ROK

./i/slide_32.jpg ./i/slide15.jpg ./i/slide28.jpg ./i/slide04.jpg ./i/slide_23.jpg

Kazimierz Wojewoda

Malarstwo

Wchodzę ostrożnie w obraz mojego Kolegi ,,po pędzlu”, Kazimierza Wojewody, nie chcę burzyć spokoju, jaki tu panuje. Spodziewam się odkrycia nowych tajemnic. Przemierzam drogi zalane światłem, tym samym którego szukali impresjoniści. Idę leśnymi traktami, tropię odbicia w rzekach, rozpoznaję znajome miejsca - drugich takich nie ma na świecie. Narew, Biebrza, Pisa, kipiące życiem zielono-błękitne przestrzenie.

Barwami mienią się pory roku i dni. Można tak włóczyć się bez zmęczenia po tych cudnych dróżkach i bezdrożach ,,ziemi najbliższej”, którą malarz tak kocha i wie ile kosztuje jej zielone wspomnienie na obczyźnie.
Tajemnica Jego obrazu to spokój jakby na przekór nigdy nie cichnącego w głowie szumu kazaskich buranów. Harmonia wzięła się pewnie z poszukiwania definicji piękna u C.K. Norwida, u Władysława Tatarkiewicza, czy Ireny Wojnar, którą malarz znał osobiście jako student i ceni sobie jej teorie estetyczne.
W obrazach Kazimierza Wojewody kwitną kwiaty - piwonie, róże, słoneczniki, lilie, irysy i tulipany. Te ostatnie być może są wspomnieniem tamtych bezkresnych stepów raz do roku w czasie krótkiej wiosny pokrywających się barwnym kobiercem.
W Jego subtelnych, wypracowanych akwarelach nie ma miejsca na szybki efekt. Każde zjawisko godne obrazu jest wnikliwie studiowane i analizowane z dużą pokorą i szacunkiem dla prawdy obiektywnej o naturze. Z opowiadań Kazimierza wynika, że artystą był od zawsze. Nawet w najcięższych chwilach życia, jako dziecko umiał ocalić marzenia i podzielić się nimi z rodzeństwem. Umiał w rzecznej glinki wyczarować zabawki, umiał na drogocennych skrawkach papieru namalować kawał swojej niesamowitej historii. Od Kazimierza - Artysty Życia - można się wiele nauczyć.

Teresa Adamowska

Artysta o sobie:

Urodziłem sie 15 marca 1930 roku w Piątnicy. Tutaj w wieku 6 lat rozpoczęłem naukę w Szkole Podstawowej. 20 marca 1941 roku wraz z rodzicami zostałem aresztowany i zesłany do Kazachstanu. Przeżyłem głód, poniewierkę, tęsknotę. Do kraju wróciłem pod koniec marca 1946 roku, by nadrobić zaległości podjąłem intensywną naukę. Zostałem przyjęty do Liceum Pedagogicznego w Łomży. W 1950 roku zdałem maturę i zostałem nauczycielem.

Uczyłem w Szkole Podstawowej w Prostkach, a od 1953 roku w Szkole Podstawowej w Kolnie. Po odbyciu służby wojskowej 1953-55 pracowałem w Liceum Ogólnokształcącym w Kolnie. Studiowałem zaocznie- najpierw w Studium Nauczycielskim w Łodzi na kierunku zajęcia praktyczne i rysunek, a potem po zdaniu egzaminu studiowałem na Uniwersytecie Warszawskim na kierunku pedagogika. Pracę magisterską z wychowania estetycznego obroniłem u profesor Ireny Wojnar.

Od 1975 roku do 1981 roku pracowałem w Kuratorium Oświaty i Wychowania w Łomży, a następnie w Studium Nauczycielskim w Łomży jako nauczyciel wychowania plastycznego.

Obecnie przebywam na emeryturze. Zorganizowałem kilkanaście wystaw indywidualnych, biorę udział w ogólnopolskich i wojewódzkich plenerach i przeglądach plastycznych.

Jestem członkiem Związku Sybiraków i autorem książki- wspomnień "Pamiętam", wydanej w 2000 roku.

Za swoją pracę zostałem odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Sybiru, Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju, Złotym Medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej, a także Odznaką Honorową Zasłużony Dla Kultury Polskiej.

Kazimierz Wojewoda

2011-02-11 09:13 Opublikował: roklomza

Regionalny Ośrodek Kultury w Łomży - Instytucja Kultury Powiatu Łomżyńskiego


ul. Małachowskiego 4
tel. 086 219 01 11, 86 219 02 00
fax. 086 219 01 11 E-mail:rok@4lomza.pl
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin