ROK

./i/slide_27.jpg ./i/slide_34.jpg ./i/slide_31.jpg ./i/slide23.jpg ./i/slide26.jpg

Festiwalowa i jubileuszowa gala w Drozdowie

Wielka koncertowa gala zakończyła XXV Międzynarodowy Festiwal Muzyczne Dni Drozdowo-Łomża. Krajowi i zagraniczni artyści wykonali dla kilkuset widzów w parku Muzeum Przyrody w Drozdowie same przeboje, a na scenie brylowali Rafał Lewandowski, Jan Walczak, Wojciech Dyngosz, Alicja Rumianowska, Łukasz Wroński, Šviesė Čepliauskaitė, Rafał Songan, YeYoung Sohn, Piotr Łukaszczyk, zambrowianka Małgorzata Marczyk i sam twórca festiwalu Jacek Szymański, któremu na koniec koncertu odśpiewano gromkie 100 lat.

Prognozy pogody na niedzielę nie były zbyt optymistyczne, zapowiadając przelotne burze i opady, tymczasem było słonecznie i parasole nie były potrzebne. Dlatego też w parku dawnego dworu Lutosławskich pojawiło się według szacunków organizatorów około 800 osób, które szybko zapełniły wszystkie przygotowane ławki i krzesłka, rozsiadły się na tych przez siebie przyniesionych, na kocach lub nawet bezpośrednio na trawie. Jacek Szymański tradycyjnie już przygotował na galę bardzo urozmaicony program, obejmujący światowe przeboje operowe, operetkowe, musicalowe i popularne, w których pole do popisu mieli zarówno śpiewacy, jak i soliści-instrumentaliści. Spośród 24 pozycji niedzielnego koncertu na słowa szczególnego uznania zasłużyli pianiści Rafał Lewandowski, Jan Walczak, Piotr Łukaszczyk i Litwinka Šviesė Čepliauskaitė, a ich wykonania Poloneza A-dur Chopina, Etiudy nr 2 Lutosławskiego, tematu z filmu The Legend Of 1900 Ennio Morricone czy wariacji na temat Poloneza a-mol Ogińskiego na pewno zapadły w pamięć słuchaczy. Nie brakowało też świetnych występów śpiewaków, choćby śpiewającego Credo Jagona z Otella Verdiego Wojciecha Dyngosza, porywającej Habanery Carmen Bizeta Alicji Rumianowskiej czy fragmentów Nabucco Verdiego z udziałem Rafała Songana, Łukasza Wrońskiego, Jacka Szymańskiego i Barbary Kubiak. Z zagranicznych sopranistek, to jest Meksykanki Alejandriny Vázquez Ramirez i Koreanki YeYoung Sohn, korzystniej wypadła ta druga, śpiewająca arię Noriny z opery Don Pasquale Donizettiego; swoje umiejętności pokazała też w Polonezie Skarżyńskiego pianistka Małgorzata Marczyk, występująca w duecie z wiolonczelistką Anną Wróbel – dla wielu prawdziwe odkrycie tegorocznego festiwalu, podobnie jak Jan Walczak również uczestnicące w sobotnim koncercie w salonie muzeum. 
– Nie mieliśmy podczas tego festiwalu jakiegoś spektakularnego wydarzenia, niemniej jednak wydaje mi się, że ta piątkowa, wielka gala muzyki polskiej zapadanie ludziom w pamięci na długo – ocenia Jacek Szymański. – Była to przecież wyłącznie muzyka wybitnych polskich kompozytorów, w tym fragmenty Strasznego dworu w pełnej reżyserii i choreografii, w dodatku w oprawie scenograficznej polskiego dworu i w szlacheckich kostiumach. Nabucco wprawdzie w kinie, ale adaptacja opery koncertowa dużo daje, bo ludzie nastawiają się na żywe śpiewanie. Zawsze wybieram też jakieś perełki do festiwalowego programu, a z racji trzech jubileuszy, o których tyle mówiłem, było dużo muzyki polskiej, od klasyki najwyższych lotów podczas inauguracji, operowej do piosenek Anny Jantar czy Ireny Jarockiej. Słyszę głosy, że przydałoby się tej polskiej muzyki więcej, tak więc mam nad czym myśleć przy planowaniu kolejnej edycji festiwalu. Myślę też oczywiście o operze, ale jest ona najdroższą formą, więc trudno tu cokolwiek na tym etapie planować. W zależności od środków będę  jednak myśleć o Nowym Don Kiszocie czyli sto szaleństw Stanisława Moniuszki, którgo prawykonanie było niedawno we Wrocławiu, a fragment podczas naszego piątkowego koncertu, marzy mi się też Traviata, bo kocham Verdiego!
– Mieliśmy w tym roku około 15 tysięcy widzów podczas 21 koncertów – podsumowuje Jarosław Cholewicki, dyrektor Regionalnego Ośrodka Kultury i organizator festiwalu. – Wiąże się to z ogromem pracy, bo festiwal jest trudną imprezą pod kątem logistycznym, a ROK Łomża ma tylko 15 pracowników. Trzeba więc to wszystko pospinać – również finansowo, a w tym roku pozyskaliśmy pieniądze z kilku źródeł, m.in. Urzędu Marszałkowskiego Wojwództwa Podlaskiego, gdzie od lat bardzo pomaga nam Jacek Piorunek, w projekcie Priorytet muzyka festiwal otrzymał dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, za co słowa podziękowania należą się naszym posłom, Bernadecie Krynickiej i Lechowi Antoniemu Kołakowskiemu, mieliśmy też znaczącą kwotę przeznaczoną przez Urząd Miejski w Łomży – stąd większy rozmach, bo choćby dzisiaj widzimy ogromną ilość wykonawców, w tym zagranicznych. Nie byłoby też tego festiwalu bez pomocy Starostwa, Muzeum Przyrody w Drozdowie, PWSIiP, gdzie artyści mieli bazę noclegową w nowoczesnym akademiku, wspierają nas poszczgólne gminy, sponsorów zaś przybywa – bardzo serdecznie wszystkim dziękuję i zachęcam do współpracy w przyszłości. 

Wojciech Chamryk
Zdjęcia i artykuł www.4lomza.pl

2018-07-09 11:35 Opublikował: Administrator

Regionalny Ośrodek Kultury w Łomży - Instytucja Kultury Powiatu Łomżyńskiego


ul. Małachowskiego 4
tel. 086 219 01 11, 86 219 02 00
fax. 086 219 01 11 E-mail:rok@4lomza.pl
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin