ROK

./i/slide_28.jpg ./i/slide_34.jpg ./i/slide_11.jpg ./i/slide_29.jpg ./i/slide23.jpg

Portugalski jazz w nowojorskim wydaniu

Duet Sara Serpa i André Matos zaprezentował łomżyńskiej publiczności jazz z elementami muzyki świata, przede wszystkim portugalskiego folkloru. Była to dopiero druga wizyta w Polsce, a pierwsza w Łomży, wokalistki i gitarzysty mieszkających w USA i pracujących z największymi gigantami jazzu, jak Greg Osby czy John Zorn.
– Koncert był dla nas bardzo pozytywnym doświadczeniem – mówi Sara Serpa. – Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci, ludzie słuchali w skupieniu – spędziliśmy tu świetny czas!

Dwoje portugalskich, ale mieszkających od dawna w Stanach Zjednoczonych artystów, zaprezentowało na scenie Regionalnego Ośrodka Kultury hybrydę kilku gatunków muzycznych.
Przeważał wśród nich jazz – czasem w bardziej tradycyjnym, a niekiedy wręcz w awangardowym ujęciu – dopełniany world music czy folkiem. Na trwający 65 minut koncert złożyło się 10, trwających zwykle 5-6 minut, kompozycji. Poza standardem Pannonica wybitnego amerykańskiego pianisty Theloniousa Monka były to autorskie kompozycje duetu Serpa/Matos, wybrane z płyt Primavera i najnowszej, właśnie promowanej, All The Dreams. Zagrało na niej czworo muzyków, bo jeszcze klawiszowiec i perkusista, ale na scenie nie odczuwało się ich braku.
Dzięki temu kompozycje Portugalczyków uzyskały bowiem surowy, ascetyczny wręcz wymiar, akcentowany, wykorzystującym loopera i rozmaite efekty, gitarowym podkładem, jak w hipnotycznym A la Montagne lub minimalistycznym, równie onirycznym Afro Blue. Błyszczała w nich również wokalistka, obdarzona wspaniałym, wysokim głosem o rozległej skali, fenomenalna zwłaszcza w naśladujących partie solowe instrumentów dętych, wokalizach. 
– Czerpiemy przede wszystkim z folku, a chociaż nie gramy fado, to w naszej muzyce słychać wiele portugalskich wpływów – wyjaśnia André Matos. – Dzieje się to całkowicie naturalnie, niczego nie planujemy. 
Słuchacze bardzo życzliwie przyjmowali też kompozycje o zdecydowanie jazzowej proweniencji, jak choćby ballada Calma, Estado de Graca czy finałowy I Remember You, w których gitarzysta popisywał się dopracowanymi w każdym calu, efektownymi partiami solowymi.
– Lubię różnych gitarzystów, ciężko byłoby mi wskazać jednego, który miał na mnie największy wpływ, albo którego słuchałem najwięcej – mówi André Matos. – Lubię Johna Scofielda, a z tych dawniejszych Charliego Christiana, Wesa Montgomeryego, ale też Jimiego Hendrixa – nie lubię się ograniczać i myślę, że słychać to również w naszej muzyce. 
Klimatyczna, subtelna i niezwykle ulotna muzyka duetu, czasem z podkładem zredukowanym do najniezbędniejszego minimum, oparta tylko na ekspresyjnym śpiewie, pasowała idealnie do kameralnej sali i wiosennej aury. 
–Zagraliśmy w bardzo przyjemnym, idealnym dla takich koncertów miejscu – mówi André Matos. – Bardzo lubimy wracać do Polski – potwierdza Sara Serpa. – W ubiegłym roku graliśmy w październiku, więc było bardzo zimno, ale teraz poznaliśmy wasz kraj z zupełnie innej perspektywy, polskiej wiosny i bardzo się z tego cieszymy – to bardzo przyjemne!

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

2017-04-03 11:17 Opublikował: Administrator

Regionalny Ośrodek Kultury w Łomży - Instytucja Kultury Powiatu Łomżyńskiego


ul. Małachowskiego 4
tel. 086 219 01 11, 86 219 02 00
fax. 086 219 01 11 E-mail:rok@4lomza.pl
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin